Blog

Tajemnice morderstw sprzed wieków Przypadki z Polski

Historia zna wiele przypadków niewyjaśnionych morderstw. Im dawniej do nich doszło, tym trudniej wyjaśnić ich tajemnice. Dowody sądowe nie są uporządkowane jak dzisiaj, trzeba raczej krok po kroku do nich dotrzeć, dzięki ciężkiej pracy historyków, archeologów i badaczy.

Tajemnicze zgony trudne do wyjaśnienia

Znane są oczywiście morderstwa i zgony z całego globu, kiedy nie wiemy, czy udział z zdarzeniu brały osoby trzecie. Wielu ekspertów głowiło się nad mordercą, który zabił Otziego człowieka lodu. Jeszcze inny badali sprawę człowieka z Tollund. Największe tajemnice kryminalne świata dotyczą oczywiście także Polski i to właśnie na nich dziś się skupimy.

Ostatni Piastowie mazowieccy

Ostatni Piastowie mazowieccy, gdy umierali, byli młodzi nawet jak na tamte lata (obaj w wielu zaledwie 24 lat). Stanisław i Janusz III mogli kontynuować istnienie słynnego rodu, jednak z niepewnych, do dziś sekretnych przyczyn, tak się nie stało. Książęta wcale nie chcieli sprawować władzy po śmierci swej „królowej matki”. Bliżej było im to uciech życia, takich jak alkohol i kobiety.

Uczty stanowiły clou rządów młodych książąt, a jednocześnie obciążenie państwowego skarbca. Bez wątpienia cierpiały na tym także wątroby i zdrowie młodych mężczyzn. Pierwszy zmarł Stanisław (1524). Podejrzewano, że po prostu się zapił – nie przeprowadzono żadnego śledztwa, doszło po prostu do pochówku. Dochodzenie uznano po prostu za zbędne.

Janusz III nie nauczył się niczego ze smutnej historii swego brata i pił dalej. Gdy zmarł (1526), zaczęto podejrzewać kochankę obu braci, a także jednego z aptekarzy. Ostatecznie podejrzanych było kilkanaście osób. Ciężko jednak powiedzieć, by wydano sprawiedliwy wyrok. Stracono większość podejrzanych, ale ówczesne badania kryminalistyczne nie pozwoliły poznać prawdy.

Jeremi Wiśniowiecki – ofiara trucizny?

Wiśniowiecki, zapamiętany jako pogromca Kozaków, w chwili swojej śmierci był mężczyzną w średnim wieku – miał 39 lat. Przed zgonem cierpiał przez długi tydzień. Gdy jeden z najpotężniejszych polskich wodzów poczuł się gorzej, uznano, że albo męczy go kac, przejedzenie, albo doskwierają mu upały. Tym razem niezwłocznie przeprowadzono sekcję zwłok. Okazało się, że miał zniszczone serce i płuca. Pojawiły się wnioski, że wódka połączona z ogórkami, przyniosła morderczy skutek. Inni podejrzewali, że kniaź został otruty. Po latach sprawę badano nawet w książce „Detektywi na tropach zagadek historii.” Być może dzisiejsi eksperci byliby w stanie rozstrzygnąć te wątpliwości.

Tym, których ciekawi historia Człowieka lodu Otzi lub Człowieka z Tollunda polecamy nasz program „Tajemnice morderstw sprzed wieków” (na Polsat Viasat History, a każdy czwartek o 21:00). Więcej o programie przeczytacie tutaj.


Autor tekstu: Zuzanna Pęksa

Zwiastun

Program

Żadnych programów

Gdzie nas oglądać

Streszczenie

Tajemnice morderstw sprzed wieków

Detektyw z wydziału zabójstw Rod Demery i kryminolożka, profesor Turi King, wykorzystują nowoczesne techniki kryminologiczne do badania najbardziej intrygujących morderstw w historii. Rod odwiedza miejsca zbrodni i przeprowadza wywiady z archeologami, a Turi bada nowo odkryte dowody. Morderstwa sprzed wieków, którymi zajmuje się zespół, miały miejsce w różnych krajach na całym świecie, między innymi we Włoszech, Szkocji, Danii i USA. Rod i Turi badają dwa morderstwa popełnione w Szkocji. W jednym z nich ofiarą był żołnierz, w drugim — Pikt, którego ciało znaleziono w jaskini na wschodnim wybrzeżu. Prowadzący jadą także do Włoch, aby zbadać tajemniczy przypadek średniowiecznego watażki, który zdaniem niektórych został otruty; analizują dwa najsłynniejsze chyba starożytne morderstwa: sprawę Ötziego, zwanego „człowiekiem lodu”, oraz zabójstwo „człowieka z Tollund”, znalezionego na torfowisku w Danii. Próbują także rozwiązać zagadkę bezgłowego torsu znalezionego w jaskini w Idaho.

Powiązane programy